

Pocalunek Smierci "POCAŁUNEK ŚMIERCI"Pocalunek Smierci by ~Luoya
Tego feralnego ranka Edward siedział w swoim pokoju żując gumę owocową i kontemplując na temat wpływu płodności wielorybów na akceleratory jądrowe. Gdy zdał sobie sprawę ze swojego popędu seksualnego, który równał się niemal z popędem samca walenia podczas okresu godowego, przypomniał sobie o swej niezwykłej urody lubej - Bożenie.
-Ach, ta Bożena! - westchnął.
Postanowił nieco przygasić swoje pragnienia i namiętności kanapką z pashtetem orzechowym, jednakż